czwartek, 13 czerwca 2013

Frustrująca bezczynność

Od dwóch dni czekam na tą jedną tabletkę, którą miałam dostać wczoraj albo dzisiaj, a już jest prawie pewne, że dostanę nie wcześniej niż jutro. W związku z tym nie wiem też czy jutro mnie wypuszczą do domu, bo moja lekarka wspomniała, że możliwe, że zostanę do soboty.

Och! Jak cudownie jest siedzieć tu od wtorku i czekać na jedną małą tabletkę. Bezczynnie. Bezsensu. Do tego właśnie przed chwilą skończyłam książkę :( Mam współlokatorkę. Leżąca - po operacji kręgosłupa. Jest młoda, pewnie nawet młodsza ode mnie, ale w ogóle nie chce mi się z nią gadać. Jak zresztą z nikim. Jej pewnie ze mną też, bo nic nie mówi. No i obie jesteśmy z tego powodu szczęśliwe. Ja na pewno.

Zaczynam się denerwować i coraz bardziej niecierpliwić tym czekaniem. Znowu kolejny dzień nic, takie bezsensowne tracenie czasu. Mogłam gdzieś iść, ale nie, bo nie wiadomo przecież czy w tym momencie akurat nie zechcą nafaszerować mnie pigułą. Znając moje szczęście, wyszłabym i pewnie później dowiedziałabym się, że mnie szukali i przez to muszą mi podać dopiero jutro, bo się spóźniłam itp. Wyszłoby na to samo, z tą różnicą, że teraz gniję w sali bez potrzeby. No i ta książka... Musiała mi się skończyć, cholera, a dwóch nie brałam, bo przecież "zaraz mnie wypuszczą"... Sucks!

DN na luzie o guzie

8 komentarzy:

  1. W takich chwilach szpitalny kiosk wspomaga bezsensownym czytadłem za 1,99 zł :D byleby literki miało to to ;) Keep calm and fuck them all :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki za przypomnienie, wczoraj kupilam Swiat kobiety ale poki co przelecialam i rozwiazalam krzyzowke, jutro przeczytam albo kupie druga:) buziaki:*

      Usuń
  2. Nie rozumiem takiej organizacji w szpitalach i marnowania czasu pacjenta no i łóżek i wydłużania kolejki oczekujących. Niech oni się lepiej zorganizują a tobie nie wiem zostaje chyba jeszcze raz przeczytać tą książkę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Az taka ciekawa nie byla, zeby ja czytac dwa razy:)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Sek w tym, ze oczywiscie nie wzielam sluchawek a nie jestem sama na sali... Nie jestem tez z tych, co swoja muzyka na sile uszczesliwiaja innych, jak kolesie w autobusach z hip-hopem z komorek;)

      Usuń
  4. Jak masz komputerek to ściągnij sobie pdf-a ;)

    OdpowiedzUsuń

Błagam, nie piszcie, że mi współczujecie, bo na prawdę nie ma czego!